Co u mnie? W zasadzie prawie nic się nie zmieniło, jestem szczęśliwym człowiekiem, boli mnie cały człowiek, ale uwielbiam to uczucie gdy budzisz się rano z zakwasami, a wstanie z łóżka... to jest dopiero wyzwanie :) Ogólnie lubię żyć aktywnie, czasami wiadomo mam ochote nic nie robić, leżeć cały dzień w łóżku, ale ostatnio coraz rzadziej z czego się cieszę:) Nie od zawsze lubiłam "ćwiczyć". Oczywiście zniechęcał mnie do tego szkolny WF, kopanie piłki bez celu, biegi na czas, skoki w dal, piłki lekarskie, bla bla bla... Tak, nie lubię gier zespołowych. Tak, mam opóźniony zapłon :D Ulubioną aktywnością fizyczną jest wszystko co z muzyką związane, czyli nieustannie taniec i... właśnie ZUMBA :) W zasadzie taniec z Zumbą są pokrewne, no... nie ważne :)
Teraz mogę się przyznać... Kolejnym argumentem za tym żeby wybrać studia w Krakowie była właśnie Zumba u Ali! Właśnie tak :) Bo jak tu studiować w Poznaniu... a co z zajęciami u Ali? Brr.... na samą myśl mi smutno...
Tak a propos... kończę ten wpis, idę się pakować na zajęcia :) A co tam u Was? Jak żyjecie? Macie jakieś plany na majówkę?
Pozdrawiam, M.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz